
Od razu wyjaśniam, o co chodzi: RR Sport to odrębny samochód, niemający poza zbliżonym wyglądem i nazewnictwem nic wspólnego z karocą produkowaną od 35 lat pod nazwą Range Rover. Tak zdecydowali spece od marketingu. Sport jest piątym modelem w gamie brytyjskiego producenta, czyniąc ją bodaj
Odgrażali się, że kupią brytyjskie klejnoty - Jaguara i Land Rovera - słowa dotrzymali... I co jeszcze, może będą sprzedawać swoje auta w Polsce? Oni chyba nie żartują... Od września japońska spółka Marubeni rozpoczyna w Polsce sprzedaż produkowanych w Indiach samochodów marki
godnością właściwą pojazdom z gwiazdą na masce. Jak to możliwe? Już sama bryła nadwozia nawiązuje do lat 90. Przy tej nieco ociężałej karoserii BMW X5 wygląda dynamicznie nawet na postoju, a Land Rover Discovery 3 epatuje udanym połączeniem stylu retro z techno. We wnętrzu też nie jest najlepiej
SAMOCHÓD SPALIŁ SIĘ POMIĘDZY NAPRAWAMI W WARSZTACIE SAMOCHODOWYM – BRAK WINNEGO Na początku marca 2012r oddałam auto marki ROVER 420 do naprawy do Pana Sławomira Majdy w Łodzi przy ul. Stalowej 36. Przyczyną oddania według pracownika warsztatu była wymiana napinacza paska rozrządu oraz
- Favorit) czy brytyjskie (Land Rovery) - po prostu jeździły na przeglądy. Szczerze powiem, że największym twardzielem była Favoritka. Stała pod chmurką, w zimie (lata 80) przy najsilniejszych mrozach odpalała po maks. 2 sekundach kręcenia rozrusznikiem. Jeżeli chodzi o ten ranking, to z przeczytanych
generalnie cześci są w miarę dostępne do aut po roku 1995. Do wcześniejszychduże trudności-łatwiej o części zawieszenia (honda) a fatalnie z elementami sygnowanymi tylko przez Rovera. Awaryjność nie jest duża. Mam R214Si 1992r i awaryjność przez dwa lata symboliczna - łączniki stabilizatora i
bardzo trudno. Gorzej z autami sprzed tego rocznika, szczególnie a elementami do silnika typu K. O wymianie uszczelki pod głowicą lepiej nie myśleć (koszty). Sam jeżdzę Roverem 214si z 1992r i chwalę sobie bezawaryjność. Przez ponad dwa lata wymienione łączniki stabilizatorów i regeneracja
, a przynajmniej mam darmowy trening. Nie generalizujmy, bo Truck to nie to samo co poldek z silnikiem rovera, a ten - uwierz mi - do ostatnich nie nalezy. Spadek po 125? Mowisz o silniku, komputerze czy moze rozruszniku? - bo te w moim sa angielskie. Nie mam zamiaru kogos przekonywac do poldka
.Nawalił mu rozrusznik, a że było to daleko poza granicami kraju miał cholerne kłopoty ( były święta,musiał wracać samolotem-nieciekawa historia). Używany Rover 75 jest atrakcyjną i nietuzinkową propozycją .Musisz wziąść pod uwagę jego awaryjność.Daj znać czy kupiłeś. Pzdr
No to może kilka przykładów z eksplatacji Rovera 214 rocznik '97, -8000km wymiana uszczelniacza wałka rozrządu zaworów wydechowych, -16000km wymiana uszczelniacza wałka rozrządu zaworów wydechowych(!!!), -ciągłe stuki tylne klapy, której zaczep zamka ciągle się luzuje, -niemożnoćs uruchomienia
; > z głowicą, zapewne w pojemniku był jakiś samostart, który pompką był podawany > do kolektora, identyczne urządznie widziałem w land-roverze armii > holenderskiej, czy kolega wie co było w rzeczonym naboju Nazywalo sie toto bodajze "Starterpilot". I nie mialo nic wspolnego z
zawiasów tylko szkoda że tak mało. Nie wiem czy słyszeliście, ale teraz w każdym Roverze w silnikach już w fabryce wymieniane są wszystkie części, żeby nie było jakichkolwiek dylematów. W schowku zawsze jest niewypełniony bilet lotniczy z Włoch do Polski, na wypadek gdyby makaroniarz nie dał sobie rady
bendiks, tez to miałem w roverze kiedyś, jak mnie to wku..ało, za przeproszeniem...
przestawieniem sie kata wtrysku (trzeba ustawic pompe wtryskowa) czy trzeba wymienic siwece zarowe.Przy kreceniu rozrusznikiem za pierwszym podgrzaniem chmury dymu, kopci jak ciezarowka. Dziekuje z gory za podpowiedzi. Pozdrawiam.
Gość portalu: dar napisał(a): > Nawalił mu rozrusznik, a że było to daleko poza granicami kraju miał > cholerne kłopoty ( były święta,musiał wracać samolotem-nieciekawa historia). A z pychu to juz zapalac nie wolno? No chyba ze mu sie ten rozrusznik w szprychy wkrecil hehe
arturx2 napisał(a): > Gość portalu: dar napisał(a): > > > > Nawalił mu rozrusznik, a że było to daleko poza granicami kraju miał > > cholerne kłopoty ( były święta,musiał wracać samolotem-nieciekawa historia > ). A z pychu to juz zapalac nie wolno? No chyba ze mu
arturx2 napisał(a): > A z pychu to juz zapalac nie wolno? No chyba ze mu sie ten rozrusznik w szprych > y > wkrecil hehe "Z pychu to se możesz swoje badziewie zapalać" hehe b. smiszne
wcisnięciu,zostaje...wiem że zerwała się linka od sprzęgła..,mówią że może też poszła tarcza od sprzegła,może łozysko oporowe, może tez cała skrzynia?a może tylko sprzęgło..najgorsze że silnik jakoś strasznie zgrzyta...boję się o rozrusznik...samochód zholowany na luzie, bez włączonego silnika!CY WIE KTOS
- następnie sprzęgło przestało działać, po > wcisnięciu,zostaje...wiem że zerwała się linka od sprzęgła..,mówią że może > też poszła tarcza od sprzegła,może łozysko oporowe, może tez cała skrzynia?a > może tylko sprzęgło..najgorsze że silnik jakoś strasznie zgrzyta...boję się o > rozrusznik
wcisnięciu,zostaje...wiem że zerwała się linka od sprzęgła..,mówią że może też poszła tarcza od sprzegła,może łozysko oporowe, może tez cała skrzynia?a może tylko sprzęgło..najgorsze że silnik jakoś strasznie zgrzyta...boję się o rozrusznik...samochód zholowany na luzie, bez włączonego silnika!CY WIE KTOS
Gość portalu: dar napisał(a): > arturx2 napisał(a): > > > Gość portalu: dar napisał(a): > > > > > > > Nawalił mu rozrusznik, a że było to daleko poza granicami kraju miał > > > > cholerne kłopoty ( były święta,musiał wracać samolotem
: rozrusznik i alternator. naprawialem i jedno i drugie, a z tego co wiem jest to normalne zjawisko. wloski badziew sie psuje i tyle! czesta wada jest nieszczelnosc styku glowica-blok ale jest spowodowana katowaniem samochodu lub wymiana uszczelki przez debila. w K-engine glowica sie dokreca malym momentem