
od początku roku sprowadzono 680 320 aut, o 4,98% więcej niż w okresie styczeń - listopad 2009 roku. Dynamika rynku samochodów używanych z importu jednak słabnie, gdyż jeszcze na koniec marca wzrost rok do roku wynosił blisko 29%, na koniec kwietnia maja - niespełna 20%, a października - już tylko 5
przy zakupie nowego auta dla kierowców złomujących co najmniej 12-letni samochód. Od przyszłego tygodnia rząd w Bukareszcie trzykrotnie podnosi też podatki przy rejestracji używanych aut z importu, skarżąc się na ich "inwazję". Do Rosji nie można teraz sprowadzać aut, które mają ponad siedem
najchętniej sprowadzanych do Polski marek tylko Citroenowi udało się nie zanotować strat. Największe spadki dotyczą Volkswagena i Opla, których import poszybował w dół aż o 20 proc. Nie zmienia to jednak faktu, że używane samochody właśnie tych marek są najczęściej sprowadzane do Polski. Na trzecim miejscu
W ubiegłym roku sprowadzono do Polski 718,2 tys. aut, rekordowy był jednak rok 2008 z importem indywidualnym na poziomie niemal 1 104 tys. pojazdów.We wszystkich miesiącach tego roku poza styczniem do Polski przywieziono mniej samochodów używanych, niż w tych samych miesiącach ubiegłego roku
liczby rejestrowanych aut w ciągu roku do potencjału potrzeba będzie paru lat. Przy utrzymaniu obecnego tempa importu do końca roku Polacy powinni sprowadzić około 700 tys. samochodów używanych. Wśród sprowadzonych w 2011 roku aut najwięcej jest w wieku powyżej 10 lat, które stanowią 47,39 proc
obniżono do 15 proc. fala ruszyła ponownie, przekraczając 165 000 szt. Sukcesywne obniżanie ceł wydaje się kluczowym instrumentem w napędzaniu importu używanych aut. Rynek wtórny miał się coraz lepiej, ale nie zagrażał rynkowi nowych samochodów. W 1998 r. z polskich salonów wyjechało 520 000 aut, w 1999 r
, które wynosiły 30-40%. Wyprzedaży nadszedł czasTymczasem w Polsce tracą nie tylko salony samochodowe. Spadki dotyczą również liczby sprowadzanych aut używanych. Od stycznia do grudnia 2011 roku Polacy sprowadzili o prawie 10% mniej samochodów niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Wśród nich
Import starych samochodów Ministerstwo Finansów: Polacy przodują w improcie starych aut W październiku Polacy sprowadzili 68 150 używanych aut, a w sumie od początku roku 592,9 tys. sztuk takich pojazdów - poinformowało Ministerstwo Finansów - W październiku Polacy
kraju. Ale nasi rodacy chcą nie tylko kupować nowe i używane samochody. Muszą je również na bieżąco obsługiwać i naprawiać.Kiedyś nie było to takie proste. Po ustrojowej transformacji, gdy import używanych samochodów rozrósł się do gigantycznych rozmiarów, placówek wyspecjalizowanych w autach
Władimira Putina ceł na samochody z importu w celu ochrony rosyjskiego przemysłu motoryzacyjnego. Od stycznia stawka cła na auta do trzech lat rośnie z 25 do 30 proc., a na auta od trzech do pięciu lat - do 35 proc. Na używane auta, które mają ponad pięć lat, wprowadzono zaporowe cło od 2,5 do 5,8 euro za
autami używanymi sukcesywnie pozbywają się zalegających na placach zapasów, które słabo sprzedawały się podczas ostrej zimy. Wśród sprowadzonych aut przeważają pojazdy w wieku pomiędzy 4 a 10 lat. To 46% wszystkich sprowadzonych do Polski samochodów. Auta w wieku powyżej 10 lat stanowiły 45% importu
Używany samochód w Polsce kupowany jest najczęściej poprzez import prywatny (23 proc.) i za pośrednictwem komisów (18 proc.). Zakup używanych samochodów na rynkach Europy Zachodniej jest więc głównym źródłem napływu aut do naszego kraju. Zdecydowana ich większość (ok. 80 proc.) ma ponad 6 lat i
Ożywienie na rynku w tym aspekcie zawdzięczamy w dużej mierze mocnemu złotemu. Jednak zdaniem analityków z Samaru, polski rynek nie jest obecnie w stanie wchłonąć większej liczby sprowadzanych aut. Z porównania danych Ministerstwa Finansów o importu używanych samochodów z danymi o
struktury unijne rozpoczął się masowy import samochodów używanych. Całkowita liczba pojazdów silnikowych od tego czasu wzrosła o ponad 30%. Mimo większej ilości samochodów poruszających się po naszych drogach liczba wypadków drogowych spadła o 25% i ciągle utrzymuje tendencję spadkową. W 2005 roku na
Wczoraj przez duże miasta w Rosji przetoczyła się fala demonstracji przeciw podwyżce ceł na samochody, która ma chronić rosyjski przemysł motoryzacyjny. Nowe cła zablokują od stycznia import używanych aut, które mają ponad pięć lat i podbiją o jedną dziesiątą ceny aut do pięciu lat - postanowił w
stanowiły 43% importu, natomiast samochody najmłodsze w wieku do 4 lat zaledwie 10% importu. W rankingu najchętniej sprowadzanych do Polski samochodów używanych liderem niezmiennie pozostaje Volkswagen. Od początku roku zarejestrowano już 65 085 aut tej marki, o 9,88% więcej niż w analogicznym okresie 2009
systemie wysyłkowym, oraz piętrzące się stosy części używanych na giełdach samochodowych to nie tylko efekt złomowania w Polsce około miliona aut rocznie. To także pokłosie olbrzymiego importu samochodów używanych, z którymi wjeżdża do naszego kraju ogromna ilość elementów z rozebranych już pojazdów
.Brukseli nie podobało się też, że badania używanych aut z importu przed pierwszą rejestracją, które kosztują 92 do 297 zł, są droższe niż okresowe badania samochodów już zarejestrowanych w Polsce (kosztują 62-177 zł).Jednak dodatkowe badania techniczne używanych pojazdów w Polsce to symboliczna bariera w
sprzedaży wyróżniły się: Citroen (11. miejsce, ponad 13,4 tys. sztuk, +40,21 proc.) oraz Nissan (12. miejsce, ponad 12,1 tys. sztuk, +21,50 proc.). Jeżeli chodzi o prywatny import samochodów używanych, to w ubiegłym roku zarejestrowano ich w Polsce 722 tys. 913, o 1,81 proc. więcej w porównaniu do
prywatnego importu. Marcin Sobolewski Używana Micra K11 - mieszczuch idealny? - WIĘCEJ Pudełko Nissan w Polsce - ZOBACZ TUTAJ Samochody: Nissan
Niestety sam poszukiwałem Phaetona albo Touarega do 60 tysięcy i w tej cenie nie ma NIC sensownego. 90% to powypadkowe samochody sprowadzone z USA, reszta to bardzo wątpliwy import z zachodniej Europy. Tu jest jeszcze gorzej, bo nie zawsze można dotrzeć do historii auta. Na niemieckich stronach z
jakimś cudem nic się pod tym względem nie zmieniło to rzeczywiście zostałyby nam rozbitki. zresztą to, że za kilkunastoletnie samochody trzeba u nas zapłacić 4-5 razy tyle co w niemczech nie jest chyba twoim zdaniem powodem do radości? bardziej mnie martwi, że wszystkie artykuły na temat importu
dziś pełno byłoby na drogach super-nieekologicznego rupiecia typu 126p czy polonez. Tymczasem wczoraj na 400 km trasie naliczyłem tego 1 sztukę (126p), a i tak była pchana przez dwóch facetów, bo pewnie się na amen toto rozkraczyło.
może ze 3/4 z tej listy to auta na firmy. Kto kupuje prywatnie, taki ranking byłby najciekawszy. Wokół mnie mieszka kilku prezesów. Każdy jeździ firmowym Superb. Jest to kawał dobrego samochodu w dobrej cenie, choć wygląd niewyjściowy. Trochę pomniejsi jeżdżą Octawiami. Lepsze firmy używają Mondeo
Niektorzy sa oburzeni, szczegolnie skorumpowani politycy, ktorych stac na nowe auta, ze jestesmy zlomowiskiem Europy. De facto jestesmy. I coz z tego? Polacy jezdza takimi autami na jakie ich stac. Kiedy pozbawieni ekonomicznego pomyslunku i skorumpowani politycy odpieprza sie od gospodarki,
samochodowe. Myślą, że ludzi da się zmusić do zakupu nowych samochodów nawet jak ich na to nie stać. Ocywiście rząd już dłubie przy ustawie zakazującej, lub ograniczającej sprowadzanie samochodów używanych. Lobbysi są silni. Tłumaczenie wprowadzenia zakazu z powodu sprowadzania samochdów nadajacych sie na
naszych podatników będzie kosztowało około 2 tys. zł od każdego zezłomowanego pojazdu. Teraz władzy bardzo zależy na przełamaniu kryzysu motoryzacyjnego w Polsce. Komitet zamierza zmienić przepisy dotyczące importu aut używanych. Reforma dotyczy akcyzy, która dotychczas wynosiła 6 proc. na samochody z
A jakie są formalności we Francji z zarejestrowaniem takiego używanego kupionego np. w Holandii?
Co to za bzdury ??? Tyle zbędnej pisaniny o imporcie, a tymczasem w polsce nie istnie praktycznie przemysł motoryzacyjny. Aby mozna było używać terminu import niezbędne jest również istnienie możliwości eksportu. To oczywiste że kraj zalany będzie złomem z całego świata, ale nie ma tu mowy o
DLACZEGO NIE OBOWIĄZUJE NORMA EURO KOMU NA TYM ZALEZY .WSZĘDZIE Z TYM PROBLEMEM POTRAFIĄ SOBIE PORADZIĆ TYLKO NIE POLACY.
uważam, że sprowadzanie samochodów powinno trwać nadal bez zbytniej ingerencji Państwa z pożytkiem dla gmin, mechaników, lakiernikó a nade wszystko dla zwykłych szarych obywateli tego chorego państwa - pozdrawiam
Gość portalu: karl napisał(a): > Ale lepiej gdyby mieli prace w zakladach budowanych przez inwestorow, Dlaczego lepiej? A jaka to róznica jest?
czlowieku stare auta zbija sie w kostke i do huty, a potm chinczycy z tego buduja drapacze chmur, wszyscy sa zadowoleni.
> Recykling to duży biznes. Można na tym sporo zarobić. Tak jest w krajach > rozwiniętych. Bo sprzedają ten złom nam, a komu my będziemy to sprzedawać? Ukrainie? Czy jakiś Ukrainiec kupi Poloneza?
Obniżcie ceny aut nowych a nie będa ludzie sprowadzać używanych. Przeciez Polak nie ma tyle pieniędzy co Niemiec i za taka cene niebędzie kupował nowych aut. Pazerny traci dwa razy. Ja przejeżdzam na aucie 60- 70 tyś to po co mi inwestowac w nowe za takie pieniądze przy odsprzedaż trace zbyt
ta, Piechota uważaj bo, już pójde i kupie nowy samochód bo akurat fabryke otworzy u nas hujndaj albo tołota, heh albo tak jak ostatnio mówiono Tałwraja ukraiskaja rosyjskaja, no napewno wybiore ten super wóz bo pan piechota nie pozwoli i cął reszta sk...w czerwonych żebym sobie kupil 6-8 lrtni
Tak ,tak. Za tone zlomu w Niemczech juz placa do 200 Euro. A beda placic jeszcze wiecej bo Chiny wciagaja wszystko. A ten Piechota to nadal istnieje? Myslalem ,ze ten nieudacznik dawno na zielonej laczce. A tu nagle sie odzywa. Moze ma jakies nowe pomyslay na autostrady? Wstyd, wstyd, wstyd.
Recykling to duży biznes. Można na tym sporo zarobić. Tak jest w krajach rozwiniętych. Ale oczywiście w Polsce to będzie problem. Polak potrafi, jest przedsiębiorczy i zaradny,tylko wszystkowiedzący urzędnicy jakoś nie potrafią tego wykorzystać.