
Idzie zima, zainteresowani kupnem nowego auta mają do wyboru coraz więcej atrakcyjnych ofert. Jedna z nich to wielozadaniowy Ignis - japończyk z oszczędnym silnikiem 1.3i VVT i napędem na cztery koła. Przedstawicielstwo Suzuki postanowiło zadbać o bezpieczeństwo i portfele swoich
benzyniakiem o mocy 45 KM i 4-biegową skrzynią (SJ410). W roku 1984 zaprezentowano natomiast legendarnego Samuraia, czyli SJ413 z mocniejszym silnikiem o pojemności 1,3 litra i mocy 67 koni. Suzuki uruchomiło nawet sprzedaż modelu w Stanach Zjednoczonych, gdzie w ciągu pierwszych 12 miesięcy sprzedano
tylko na przednie koła). Jeździłem Ignisem z benzynowym silnikiem 1.5 VVT (100 KM). Dynamiczna jednostka została zaprojektowana specjalnie do nowej wersji modelu (poprzednik był napędzany motorem 1.3). Auto dobrze się prowadzi i pewnie trzyma się toru jazdy. Na rozpędzenie do 100 km/h wersja z napędem
testu długodystansowego Ford Focus C-Max 2.0 TDCi - zużywa sporo paliwa Opel Astra II 1.7 CDTI Kombi - zaliczył próbę wanny Test długodystansowy Peugeot 206 1.4 SW - w pół roku przejechaliśmy 20 tys. km Kupuj z głową Nissan Micra 1.4, Suzuki Ignis 1.3 i Toyota Yaris 1.0 VVT
piórowych jak u poprzedników. Fanom jednośladów utkwił w pamięci 1999 rok, gdy pojawił się model Hayabusa ("sokół wędrowny"). Napędzany 1,3-litrowym silnikiem o mocy 171 koni (później 197 KM) motocykl osiągał prędkość ponad 300 km/h. Suzuki Hayabusa Suzuki Ignis
wymarzony samochód dla kobiet, gdziekolwiek nim będą jeździć. Suzuki Ignis jest jedynym dostępnym w Polsce małym samochodem miejskim (klasy B), wyposażonym w stały napęd na wszystkie koła. Produkuje się tylko jedną wersję silnikową - 1,3 l pojemności, która rozwija moc maksymalną 83 KM (61 kW). Można
fabryki w Bielsku-Białej (wspólne dzieło Fiata oraz GM). Już mniejszy z silników benzynowych o pojemności 1,3 litra oraz mocy 91 KM zapewnia samochodowi przyzwoite osiągi - prędkość maksymalną 175 km/h, a przyspieszenie do 100 km/h poniżej 11 s. Większy 1.5 dysponuje mocą 102 KM - to wystarczy, aby Swift
CD. Ponadto są modele ze słabszym silnikiem 1.3 (u nas w podstawowej wersji mają kosztować około 40 tys. zł), 1.5 Four Grip, czyli z napędem na wszystkie koła, oraz 1.5 z automatyczną skrzynią biegów. Najtańszy w cenniku Citroën C2 wymaga dokupienia wielu elementów wyposażenia, aby zbliżył się
euro* * cena oferowana przez dealera w Polsce - równowartość 64 235 zł (1 euro = 4,43 zł, 03.09.2004) Inne wersje silnikowe 1.5 - 99 KM, 133 Nm Dane techniczne: Subaru Justy G3X 1.3 masa
CD. Ponadto są modele ze słabszym silnikiem 1.3 (u nas w podstawowej wersji mają kosztować około 40 tys. zł), 1.5 Four Grip, czyli z napędem na wszystkie koła, oraz 1.5 z automatyczną skrzynią biegów. Najtańszy w cenniku Citroën C2 wymaga dokupienia wielu elementów wyposażenia, aby zbliżył się
w tej klasie. Linia nadwozia przyciąga wzrok. Koszty i wyposażenie. Drogo, ale bogato Wersja 1.3 jest średnio o 5 tys. zł droższa od 1.1 i około 3 tys. zł tańsza od topowej 1.5 o mocy 109 KM. Najbardziej liczy się jednak relacja do ceny konkurentów. Popularny Fiat Punto z
do natychmiastowej naprawy (niesprawności układu hamulcowego, poważne awarie silnika itp.), tworzone są listy aut. W klasie najmłodszych samochodów prym wiedzie Toyota Yaris, w wypadku której jedynie 1,3% egzemplarzy miało poważne usterki. Listę zamyka natomiast Škoda Felicia z wynikiem prawie 9
Posiadam auto Ignis II z silnikiem 1.3 Auto to ideał i majstersztyk Japońskiej technologii Świetne jak zjeżdżę kupię kolejnego ignisa Niesamowicie wytrzymałe i bardzo szybkie Majstersztyk
Ignis od 2004 roku z pojemności 1,3 miał 93KM, Panie redaktorze...
Ceny Ignis 1.3 benzyna podane mi przez dealera Suzuki: od 39000 do 44000 złotych zależnie od wersji. W sprzedaży od około 15.01.2004.
Najlepsza opcja Suzuki Ignis 1.3 diesel Bardzo małe zużycie paliwa . W mieście ok 6 l na 100 Na trasie 4,5 l
jestem posiadaczem suzuki ignis 2006 r. 1.3 silnik. od jakiegos czasu zauwazylem, ze przy dodawaniu gazu po zmianie biegu z 1 na 2 oraz 2 na 3 cos dziwnie puka po stronie kierowcy. bylem u mechanika wymieniac klocki i przy okazji popatrzyl, czy jest gdzies ew. przyczyna tego. posprawdzal wszystko i
jestem posiadaczem suzuki ignis 2006 r. 1.3 silnik. od jakiegos czasu zauwazylem, ze przy dodawaniu gazu po zmianie biegu z 1 na 2 oraz 2 na 3 cos dziwnie puka po stronie kierowcy. dodam, ze stukanie jest mocno nasilone na zimnym silniku, potem jakby zanika. bylem u mechanika wymieniac klocki i
liana niebardzo.Ja tym autem bede sam jezdzic-jakbym mial rodzine to moze ale tak. Chyba jednak Ignis-autko dla singla:) chociaz Colt tez jest ladny.
liana jest brzydula ale jak każdy skośnooki będzie ci dobrze służyła.ja bym za tąkasę brał almerę.ostatni z japsów o normalnym wyglądzie.
Hmm, osobiście chciałem kupić Ignisa, chociaż zastanawiałem się, czy nie poczekać na nowego Colta. Cóż, w końcu skończyłem z Lianą. Przyzwoicie (czyli na tym samym poziomie co Liana) wyposażony Colt 1,3 jest droższy od Liany... No comments...
Hmm, też nie mam rodziny, ale jednak cieszę się, że wybrałem Lianę. Jest znacznie wygodniejsza od Ignisa (po prostu szersza, wygodniejsze fotele, większy rozstaw pedałów - co w Ignisie mi przeszkadzało)... Jeżdżę sam, czasem kogoś podwożę i nie zamierzam narzekać...
Ja nie, bo Almera to już nie japończyk, tylko niestety francuz (renault, żeby być bardziej ścisłym)... A moim głównym kryterium była niezawodność, bo nie lubię jeździć środkami komunikacji publicznej (zwłaszcza ponad 2000 km miesięcznie...)
i badz tu madry. Tym bardziej,ze sie na samochodach nie znam i nie przywiazuje az takiej wagi. Ma jezdzic i nie psuc sie. A te dwa to mam nadzieje dobry wybor ale ktory wybrac? Pomozcie:)
Hmmm, najlepiej sam(a) się przejedź... A może tak Liana? Za piękne toto nie jest, ale skoro "ma jeździć i nie psuć się"... Zużycie paliwa niewiele większe niż w Ignisie, a wnętrze SPOOOROOO większe. Cena podobna, jedyną różnicą w wyposażeniu jest brak alufelg (za to są elektrycznie sterow
A co do wyglądu Liany - nie mogę się przyczepić do wyglądu przodu, czy tyłu, tylko z boku h/b wygląda jak żelazko. A dla sedana proporcje są mało ciekawe. Za to jest dużo miejsca w środku i doskonała widoczność (szczególnie w h/b)... Ciekawie wyglądała wersja australijska GS - z silnikiem 1,8 i spo
motobiznes.o2.pl/?s=1028&t=1362 -- Gregor886 : "Szymi mial racje lexy to sa jedne z najlepiej wykonczonych aut swiata..."
Widziałeś ceny pindy 4x4? Przy tym wyposażeniu byś musiał dodać do ceny Ignisa jeszcze kilka tysięcy, żeby jeździć autem mniejszym od Suzuki... Do miasta za tą cenę to całkiem ciekawe autko (na pewno lepsze od pandy), a na bezdroża - cóż, w tej cenie lepszy byłby jimny...
/4. Zaiste, Ignis nie bardzo nadaje się na długie trasy, bo jest to samochód mały. Jak ktoś chce jeździć w tysiąckilometrowe wyprawy dzień-w-dzień, to lepiej jiech sobie kupi Citroena C5 (jak go stać). Za to w mieście nawet Suzuki z napędem na jedną oś dzięki zwrotności, wysokiemu zawieszeniu jest łatwy w
Ten tekst to typowa reklamówka za kasę. Samochód jest beznadziejny. Silnik 1,3 ze zmiennymi fazami rozrządu a dynamika beznadziejna. Do tego hałas w kabinie jak w Jelczu. Co z tego że jest radio z CD jak go nie będzie słychać. Nie wyobrażam sobie kilkugodzinnej trasy w takim hałasie. Tylko