
Jacek Czachor (Orlen Team) znakomicie rozpoczął Rajd Dakar 2009, który w sobotę wystartował z Buenos Aires, zajmując drugie miejsce na mecie pierwszego etapu. Polaka wyprzedził tylko jeden z głównych kandydatów do zwycięstwa Hiszpan Marc Coma. Informacje pochodzą z serwisu Sport.pl Rajd dwóch
dokumentów. Rajdu nie ukończył Krzysztof Hołowczyc i jego belgijski pilot Jean-Marc Fortin (Nissan Navara), którzy wycofali się na piątym etapie z powodu kontuzji kręgosłupa polskiego kierowcy.Czachor pozostał liderem mistrzostw świata bowiem jego najgroźniejszy rywal, Chilijczyk Francisco Lopez nie ukończył
Zobacz, jak było na VSR w zeszłym rokuUliczny festiwal sportów motorowych Verva Street Racing ponownie zagościł w stolicy. Na liście startowej znaleźli się między innymi zwycięzcy dakarskiego wyścigu Marc Coma oraz Cyril Despres, a także kierowca rajdowy Tomek Kuchar, który wyjątkowo zasiadł za
Dąbrowski, Kuba Przygoński oraz wielcy zwycięzcy Rajdu Dakar Marc Coma, Cyril Despres, Helder Rodrigues i Ruben Faria. Oprócz weteranów pustyni do Warszawy przyjedzie Chris Pfeiffer, mistrz świata stuntu na motocyklu oraz Jörg Müller - utytułowany w serii wyścigowej WTTC i kierowca testowy F1
mieli największe kłopoty i na metę dojeżdżali najpóźniej. Wśród motocyklistów na 17. miejscu dojechał do mety w Copiapo Jacek Czachor. 24. był Marek Dąbrowski. Wygrał lider klasyfikacji generalnej Hiszpan Marc Coma, który o niecałe dwie minuty wyprzedził Francuza Cyrila Despresa. W całym rajdzie ma
nadal Hiszpan Marc Coma, który w piątek zameldował się na mecie w niespełna dwie minuty po zwycięzcy. Jakub Przygoński zajął na etapie 18. miejsce ze stratą 14.29 do Despresa i w klasyfikacji generalnej jest nadal 11. Jacek Czachor był na etapie 29. - strata 19.29 i przed ostatnim, sobotnim etapem
): Wynik: 1 Marc Coma (Hiszpania/KTM 690) 52:14.33 2 Cyril Despres (Francja/KTM 690) strata 1:25.38 3
A teraz Pan redaktor niech już ochłonie i przepisze ten tekst na nowo. Ciężko to przeczytać. Kilka sprzeczności (m.in. dot. Coma) , meta p.p.m to już pikuś ;)
Super wynik, super wyścig... oby tak dalej i bez większych nieprzewidzianych przygód fotoperspektywy.blogspot.com/
"Legendarny" nie musi oznaczać pochodzącego z legendy. To tak samo jak "tragiczna/dramatyczna sytuacja rodziny Kowalskich" nie oznacza, że została ona przedstawiona na deskach teatru.
ant44 napisał: > legendarny coma??? czżbyż k... syn popiela???? GW =fakt. 1. Zajrzyj proszę - słoneczko - do tabel zwyciężców Rajdu Dakar. 2. Może wtedy - słoneczko - zrozumiesz. Jeżeli nie zrozumiałeś, to zdejmij berecik, i spróbuj powtórnie od punktu 1.
No weź, żartujesz, tak? Chodzi o to że teraz wszystko jest legendarne lub mityczne, a te słowa przez to tracą swoje pierwotne znaczenie. Zajrzałem do słownika, ale pewnie do złego:): www.sjp.pl/co/metafora
Gość portalu: Stefan napisał(a): > A może wyjaśnisz też w jakiej legendzie jest mowa o Comie, skoro on taki "legendarny" Chętnie. Jeżeli nie pamiętasz tego ze szkoły, to zajrzyj proszę - słoneczko - do Słownika języka polskiego. Tam pod hasłami: "przenośnia" lub "met
Ale pijak :) Cytat z artykułu: "...Coma już na 45 kilometrze odcinka przepił koło..."
Mistrzostwach kraju NASCAR Dwukrotny wicemistrz Polski w rajdach samochodowych Tomasz Kuchar. Czołowi kierowcy Rajdu Dakar – jeżdżący samochodami Krzysztof Hołowczyc, Stéphane Peterhansel , motocykliści Marek Dąbrowski, Kuba Przygoński oraz wielcy zwycięzcy Rajdu Dakar Marc Coma, Cyril Despres
Tankowanie chrzczonego paliwa to jakieś kuriozum. Jeśli ktoś startuje po raz pierwszy, mógł o tym nie wiedzieć, ale motocykliści Orlen Teamu startują przecież od lat w tym rajdzie. Dziwne to wszystko, skoro przydarzyło się większości motocyklistów w stawce. Marc Coma klął jak szewc, gdy musiał
Pujol, Jacek Czachor zajął 22. miejsce. Liderem w klasyfikacji generalnej pozostał Hiszpan Marc Coma, który na mecie czwartego etapu był drugi, tracąc do zwycięzcy 28 sekund. Wtorkowy etap prowadził z Ar Raszidiji do Uarzazat w Maroku i liczył 639 kilometrów. Po starcie zawodnicy mieli do pokonania
Czemu znowu ja otwieram ten wątek? Lecim: Kazumasa Hashimoto - Yupi - Toyhestra vs pianista. Muczo dobre Unrecognizable Now - In a Cave or a Coma - ambient na ksylofony, melodykę i smutnych ludzi z Portland Opsvik & Jennings - Commuter Anthems - post-rockowe ambient country dla Eskimosów
Hashimoto - Yupi - fortepian i perkusja. Wystarczy Unrecognizable Now - In a Cave or a Coma - postroki z Hameryki. Jakby nie to, że głównie na ksylofonie, to tacy, jak wszyscy. Opsvik & Jennings - Commuter Anthems - norweski basista i hamerykański elektronik graja kantry dla Eskimosów. Tuxedomoon
rajdu. Jacek Czachor popełnił natomiast błąd nawigacyjny, poniósł znaczne starty czasowe, ale pozostał na 11 miejscu w klasyfikacji generalnej. Marek Dąbrowski podróżował także z przygodami jednak awansował na 24 pozycję. Z rywalizacji wycofał się po wypadku Marc Coma, lider klasyfikacji motocyklistów