Jacques'em Villeneuve'em, nie Villeneuve'm! Jego imię i nazwisko to różne zasady odmiany: w pierwszym jest niema "sylaba", w drugim - tylko samogłoska.
www.formula1.ru/Drivers/V/Villeneuve_Jacques/Photo.jpg
ja jeszcze raz poproszę Grace Jones, bo poprzedni link nie chce się wyświetlic
i Helen Hunt
Hę?
A poza tym: będzie ciekawie z Villeneuvem. I trochę zaczynam współczuć Stefan
GP, że wybrali takich kierowców, jeden będzie rozbijał się o drugiego
dziwne, ze Serbowie i Czesi potrafia wystawic na olipmiadzie w
konkurencjach alpejskich wiecej zawodnikow (a Czesi to nawet z lepszymi
wynjikami) niz Polska. Przeciez mamy prawie taki same gory jak Czesi...
Chyba nie macie o czym pisać, co? ;)
To że Villeneuve nie wróci jest pewne. Mimo tego że jestem jego wielkim fanem, F1 nie interesuje się już kierowcami jego pokroju. JV, Rubens lub Ralfie mieli już swój czas. Teraz pora na nową kadrę młodzików takich jak Kubica czy Rosberg (Hamiltona pomijam z
JV urodzil sie 9-go kwietnia 1971, a wiec mial 26 lat gdy zostal mistrzem.
Alonso ma szanse uczynic to w wieku lat 24.
Dodajcie, że kierowca, który triumfował w barwach Williamsa w 1997 to Jacques Villeneuve. Wtedy to zdanie z "Kanadyjczykiem" będzie miało trochę sensu.
A czy, aby Jacques Villeneuve nie zdobył mistrzostwa w swoim debiutanckim sezonie
studium manipulacji a nie rzeczowa informacja. A co do Heidfelda - możecie wierzyć lub nie - on już dawno zrewidował opinie na temat Roberta, podobnie zresztą jak Jacques Villeneuve - a jest to gość bardzo inteligentny i wiele zrozumiał od czasu gdy dostał klapsa od Mercedesa.
"Szybciej setka "pękła" tylko Hamiltonowi i Alonso" i potem: "22 starty do
setki potrzebował Jacques Villeneuve".
grrrrr. debili z nas robią?
Jacques Villeneuve zdaje sie przeczyć Twojej teorii. Po zdobyciu mistrzostwa w IndyCar i wygraniu Indy 500, przeszedł do F1 i o mało co nie został mistrzem w swoim pierwszym sezonie w F1 (ostatecznie został 3), a zwyciestwa pozbawiło go usterka samochodu, konkretnie wybuchła (dosłownie) mu opona na
Jacques
Villeneuve miał wypadek w Australii wyniku czego zginał steward , który zresztą
stał w nieodpowiednim miejscu !!
--
www.youtube.com/watch?v=1QP-SIW6iKY
Czy Kubica naprawde jest taki cienki jak mysli o nim Kupczyk?
Jacques Villeneuve wlasnie niedawno pierwszy raz w zyciu przejechal
sankami Skeletonu po tym torze, byl zachwycony i wyszlo mu to
calkiem fajnie. A jest to sporo trudniejsze od bobseja.
BTW panie K. czy to ladnie tak sie podpinac i
Z tego co wiem to akurat Niki L. Twierdził że Robert bądzie jeździł dobrze tyle
że jacques villeneuve sądził odwrotnie i straszył Kubicę
"Bohaterem wyścigu w Montrealu jest Jacques Villeneuve - Kanadyjczyk, który
stracił miejsce w BMW Sauber właśnie na rzecz Polaka."
o co chodzi? kto to pisał?