W piątek ze względu na zagrożenie atakami terrorystycznymi, odwołany został 30. Rajd Dakar, który w sobotę 5 stycznia miał wystartować z Lizbony.Jacek Czachor, motocyklista Orlen Teamu, 10. w zeszłorocznej edycji: Ta decyzja była dla nas wszystkim wielkim zaskoczeniem, rok przygotowań poszedł na
Jacek Czachor (Orlen Team) znakomicie rozpoczął Rajd Dakar 2009, który w sobotę wystartował z Buenos Aires, zajmując drugie miejsce na mecie pierwszego etapu. Polaka wyprzedził tylko jeden z głównych kandydatów do zwycięstwa Hiszpan Marc Coma.
Informacje pochodzą z serwisu Sport.pl
Rajd dwóch
sam mówi "to wyśrubowane wyniki" i poprawienie ich nie będzie łatwe.Opowiadając o swej drodze do tytułu mistrzowskiego w klasie 450 ccm, Jacek Czachor podkreślił ogromną rolę sponsora teamu, dzięki któremu miał zapewnioną możliwość udziału we wszystkich eliminacjach MŚ i mógł spokojnie
mieli największe kłopoty i na metę dojeżdżali najpóźniej. Wśród motocyklistów na 17. miejscu dojechał do mety w Copiapo Jacek Czachor. 24. był Marek Dąbrowski. Wygrał lider klasyfikacji generalnej Hiszpan Marc Coma, który o niecałe dwie minuty wyprzedził Francuza Cyrila Despresa. W całym rajdzie ma
: ORLEN Team i X-raid, które na Verva Street Racing zaprezentowały także swoje potężne ciężarówki serwisowe. Motocyklowa reprezentacja polskiego zespołu w składzie Jacek Czachor i Kuba Przygoński dotarła na imprezę dosłownie prosto z samolotu, wracając po wyczerpującym rajdzie Rally Dos Sertoes w Brazylii
niego Dakar okazał się równie szczęśliwy, choć apetyty były na pierwszą dziesiątkę. Kolejny zawodnik Orlen Teamu, weteran Dakarowych tras, Jacek Czachor, zakończył rajd na 20. miejscu. Lepiej poszło Krzysztofowi Hołowczycowi. Prowadzony przez niego Nissan Navara po udanej naprawie wału napędowego na
W Rajdzie Faraonów nie wystąpili polscy motocykliści. Jacek Czachor, znajdujący się na czele klasyfikacji MŚ w klasie 450 ccm, i Jakub Przygoński (obaj Orlen Team) nie startowali, gdyż nie otrzymali na czas motocykli, które utknęły podczas odprawy celnej z powodu źle wypełnionych przez spedytora
organizator, Amaury Sport Organisation podjął decyzję o odwołaniu tegorocznej edycji rajdu.
W rajdzie miało wziąć udział dziewięć polskich załóg, w tym na motocyklach: Jacek Czachor, Marek Dąbrowski, Jakub Przygoński, Krzysztof Jarmuz (KTM) i jadący samochodami: Krzysztof Hołowczyc (Nissan Navarra), Łukasz
Pomimo błędu nawigacyjnego, dziesięć kilometrów przed metą odcinka załoga Orlen Team wyprzedziła o dwie minuty lidera imprezy, Francuza Christiana Lavieille (Nissan Navara).- Przed startem etapu Jacek Czachor powiedział nam, że prawdziwy mężczyzna dopiero dzisiaj ma okazję pokazać, na co go stać
i stanął w Buenos Aires na podium.
Dobrze wypadli także motocykliści Orlen Teamu - Jakub Przygoński został sklasyfikowany na 11. pozycji, Jacek Czachor na 20. Krzysztof Jarmuż zajął 22. miejsce.
Na ostatnim etapie Sonik przyjechał na metę na 10. pozycji, ale miał tak dużą przewagę, że obronił
nadal Hiszpan Marc Coma, który w piątek zameldował się na mecie w niespełna dwie minuty po zwycięzcy.
Jakub Przygoński zajął na etapie 18. miejsce ze stratą 14.29 do Despresa i w klasyfikacji generalnej jest nadal 11. Jacek Czachor był na etapie 29. - strata 19.29 i przed ostatnim, sobotnim etapem
, którym pozostał Francuz David Casteu. Jacek Czachor przyjechał na metę na 31. pozycji i jest w klasyfikacji rajdu 22. - ze stratą 34.55 do lidera. Krzysztof Jarmuż był 38. (36. miejsce w rajdzie ze stratą 51.00), Marek Dąbrowski - 55. (41. w rajdzie ze stratą 52.54). Drugi odcinek Rajdu Dakar prowadzący
się jeden rodak. Dariusz Rodewald pojedzie Iveco wraz z Josephem Adua (Francja) i Moiem Torrallardona (Hiszpania).
Motocykle są aż cztery:
- Orlen Team wystawił aż trzech spośród czterech polskich motocyklistów startujących w tegorocznym Rajdzie Dakar. Są to Jacek Czachor (kapitan Orlen
teren - piaszczyste wydmy. Ósmy etap zakończył na ósmej pozycji awansując w generalce na 11. miejsce. Po ośmiu etapach Jacek Czachor jest 16., a Marek Dąbrowski 40.
Znowu mieliśmy bardzo szybki odcinek. Walczę o pierwszą dziesiątkę, ale mam mocnych rywali. Po trochu odrabiam do nich straty. To był
- Jacek Czachor, Marek Dąbrowski, Krzysztof Jarmuż, Jakub Przygoński (wszyscy motocykle), Aleksander Sachanbiński/Arkadiusz Rabiega (land rover), Grzegorz Baran/Izabela Szwagrzyk/Andrzej Grigorjew (ciężarówka) oraz Jacek Bujański i Rafał Sonik (quady). Wszyscy zawodnicy od 3 do 18 stycznia muszą pokonać