
- ustawienia przednich foteli i aluminiowymi kołami o średnicy 17 cali oraz tapicerką z alcantary. Wartość tych dodatków zamówionych jako opcja to 9850 zł. Tymczasem Executive jest droższa od odmiany Ghia o 6500 zł. Różnica 3350 zł wystarczy na klimatyzowane fotele (1800 zł) i podgrzewaną kanapę z regulacją
. Wsiadając do samochodu, któremu wymiarami bliżej do dostawczaka niż zwykłej osobówki, spodziewałem się, że podobnie jak choćby w Transicie, miejsce pracy kierowcy będzie przypominało... taboret. W Galaxy jest inaczej. Fotel kierowcy został zamontowany nisko a kierownicę można dobrze wyregulować i przysunąć
Raz na kilka pokoleń ekipa z Wolfsburga poluzowała nieco kołnierzyki i wypuściła na drogi odważnie stylizowanego - jak na niemieckie normy - Volkswagena. Bolało? Niekoniecznie. Passat B6, bo o nim mowa, może i wzbudzał kontrowersje swoim przesadnie lśniącym grillem, ale w ostatecznym rozrachunku
żadnym nie będzie nikomu brakować miejsca. Przynajmniej w pierwszych dwóch rzędach, bo trzeci, chowany w podłodze bagażnika z założenia jest tylko "na wypadek". Nie można go przesuwać, ani regulować oparcia jak w przypadku wszystkich pozostałych 5 foteli.Nowością w Galaxy i S-Maxie jest silnik
pracownicy będą rzucali w tarcze z moim zdjęciem lotkami z trucizną. Otóż Focus numer dwa wygląda beznadziejnie. Owszem, technicznie jest pod każdym względem lepszy od poprzedniego modelu, ale niestety nie prezentuje się jak jego następca. Już raczej jak poprzednik. Żadnego ciekawego detalu, żadnego pomysłu
montaż nadwozia - w szczeliny pomiędzy elementami trudno wcisnąć kluczyk (delikatnie, żeby nie uszkodzić lakieru). Jak podaje producent mają tylko 3 mm.Równie ciekawie prezentuje się wnętrze Cruza. Dominują dwa elementy, szeroka konsola środkowa i czytelne, podświetlane na niebiesko zegary. Może nie są
auta? W obecnej sytuacji jedynie firmom, w których auta niemal nie stygną, oraz służbom takim jak policja czy pogotowie. Tam diesle wciąż maja rację ekonomicznego bytu. Po jakim przebiegu diesel zacznie nam się opłacać* Marka Cena
Jestem zwolennikiem nowoczesnej i awangardowej stylistyki w motoryzacji. Po pojawieniu się pierwszej generacji Focusa miałem nadzieję, że Mondeo pójdzie w jego ślady. Prawda jest taka, że dopiero Mondeo III-generacji wygląda tak, jak powinno już poprzednie.Kolejną zaletą nowego modelu jest wzrost
napędowa osiąga moc 115 KM (85 kW) i maksymalny moment obrotowy 250 Nm już przy 1850 obr./min. Są to parametry porównywalne z konkurentami. Kilka szczegółów sprawia jednak, że to najlepszy turbodiesel w tej klasie mocy, jaki znam. Charakteryzuje się bardzo wysoką kulturą pracy. Od kilku lat tak się mówi o
Jaki rodzinny samochód kupić za około 100 tys. zł? Pewnie niektórzy mają taki "problem", a wielu chciałoby go mieć. Jeżeli potrzebujecie wygodnego i bezpretensjonalnego auta, powinniście rozejrzeć się za dużym kombi, którejś z popularnych marek. Takich jak Ford i Renault. Do
. Dlaczego? Abstrahując od jego nieco niższej ceny, Fiata wybierają osoby chcące pogodzić funkcjonalność z estetyką. Wygląd samochodu to zasługa Giorgietta Giugiara. Słynny stylista zadbał o harmonijną kompozycję dwubryłowego nadwozia, wysmuklonego z tyłu przez długie lampy (jak w Alfie 159 i Hondzie Accord
Samochody w klasie średniej mają w zasadzie dwojakie przeznaczenie. Po pierwsze - służą jako przestronne auta rodzinne, nadające się do jazdy po mieście. Po drugie - mają to być samochody reprezentacyjne, które nie zawiodą nawet w dalekiej trasie. Porównaliśmy Forda Mondeo V6 Ghia i Renault
. Zmodernizowaną wersję z nowym silnikiem SCi oznaczaną fabrycznie jako "rok modelowy 2004" można rozpoznać po kilku szczegółach: chromowanej obwódce na atrapie chłodnicy (wcześniej tylko w wersji Ghia), zmodernizowanym zderzaku i nieznacznie zmienionych światłach tylnych. Reszta innowacji jest
wydłużono skok tłoka oraz zastosowano inne materiały i oprogramowanie. Niby nie powala mocą, bo takie wartości osiąga byle dwulitrówka pogoniona czipsem, za to jaka elastyczność! Standardowo - 360 Nm, a w chwili gwałtownego wciśnięcia gazu nawet 400 Nm! Do tego cena - nie tak rażąco wyższa od dwulitrowej
, którzy lubią dynamiczną jazdę, jak i tych, dla których najważniejszy jest komfort. Największym mankamentem Focusa II jest zła praca skrzyni biegów. Przy zmianie z dwójki na trójkę trzeba się mocno pilnować, by nie wrzucić jedynki. Pół biedy, gdy zdarzy się to przy niskich obrotach silnika
cep. Xsara hmm,nie jest awaryjnym autem poza nieszczęsną tylną belką.Nowa ok 1600zł,używana,no cóż może być taka sam jaka posiada auto:) Wbrew pozorom za te pieniądze jest duży wybór aut które jeszcze posłużą. -Escort 98-99r. za tą kasę 1.6 16v Ghia czyli z pełnym wyposażeniem -Mondeo -Hyundai Accent
.. Naprawa silnika polegała na użyciu doktora bloków czyli czerwonawego specyfiku z norauto za 28 PLN i wszystkie usterki ustąpiły jak ręką odjął. Za autko przyjąłem 14 tysi co przy kosztach całościowych ok 3500PLN inwestycja ta dała 400procentowy zwrot w ciągu miesiąca. Samemu jeżdżąc 20stoparoletnią
Brakuje mi w tym zestawieniu 'limuzyn' citroena: zarówno DS, CX i XM są do kupienia w akceptowalnych cenach, i znakomicie się nadają do jazdy na co dzień. Przydałoby się też wspomnieć o 2CV w specjalnych wersjach, które zaczynają kosztować absurdalnie dużo (prawie jak te garbusy), ale za parę lat
mój jest z 98 rok. 2.0 Ghia kombi. Oprócz lania paliwa narazie się nic dzieje. rdzy nie widać. Nie wiem w czymu Nubira ma byc lepsza od Mondeo ?? Chyba tylko ceną. P.S Jak Mondeo to tylko Ghia
1michalk napisał: > Czytajac Wasze wypowiedzi, wnioskuje ze zdecydowana wiekoszc odradza diesla, tw > ierdzac ze 10 lat dla tego silnika to juz za wiele. Ale chłopie Ty nie patrz tak na te roczniki. Co za różnica, czy 10 czy 15 lat? Stan się liczy! Jak mi zapłacisz i kupisz jakieś nowe
spalanie- 10 w mieście, cena ponad 35tys i jeszcze dopłata za klimę, dobre. a ja się waham czy kupić Mondeo 2.0TDCI, GHIA kupiony w niemieckim salonie jako używany dwulatek (kolega kupował i jeździł dwa lata- znam stan i jest świetny). rocznik 2004 za 28000pln. nie zrozumiem kupujących nowe auta
. W dieslu jak Ci coś padnie to płacisz i płaczesz, a tanio nie jest. Poza tym niech nawet Ci nie przechodzi przez głowę silnik 2.0 tdci bo są one b.awaryjne. Ja bym poszukał C-maxa 1.6 (2.0) 16v Ghia - będziesz zadowolony. Pozdrawiam
znaczkiem "Ghia"? kupiłbyś go za 68K? Ja nie. Drogie wersje wyposażeniowe ułatwiają sprzedaż jako używanego, ale po cenie wersji podstawowej czy ciutponadpodstawowej.
Jeśli bez rdzy i z faktycznie tak małym przebiegiem;) to można od biedy kupić. Pytanie za ile. Ja miałem możliwość kupna Escorta Ghia Kombi (chyba taki sam model jak na zdjęciu) z 96 roku za 7,5 tys. Jeśli znajomy chce za tego Escorta z 6 tys., to jest dobra cena.
i wygodę, wymieniłam swoje autko na Focusa C-max, jak na zdjeciu i póki co jestem w siódmym niebie aha ... diesel 2.0 Co do ceny można kupić takiego C-maxika np 2latka za całkiem przystępną cenę. Polecam wrażenia niesamowite! www.ford.pl/ie/cmax/cmax_modele/cmax_ghia2/-/-/-/- -- "Przyjaźń to
Może to nie jest dla Ciebie (troche zbyt mocny silnik) ale reszta jak najbardziej: Mondeo 2.5 V6 Ghia, 5 drzwiowy, srebrny met. 1998 r, 89000 km, pierwszy właściciel, kupiony u dilera I tamże serwisowany stąd wszystkie przeglądy udokumentowane w serwisie. Bezwypadkowy - stan idealny. Przegląd
Podane w artykule ceny sa baaaardzo orientacyjne. Mozna przyjac, ze by sprzedac auto za te pieniadze trzeba dolozyc do niego polowke drugiego ;-). Mowie to na przykladzie mojego kolegi, ktory trzy miesiace temu sprzedawal "mondziaka" (bezwypadkowy, krajowy, kombi, wersja Ghia, a wiec
Otóż płyta podłogowa, rozstaw osi i zawieszenie to podstawa. W Mondeo jest regulowane zawieszenie w opcji (identyczne jak Four C w S80). Komfort jazdy jest wiec identyczny, a cena S80 horendalnie wyzsza. Wymiary zewnetrzne, ilosc blachy i plastyku identyczna. Koszty produkcji podobne. Podobna
A ja mysle ze znacznie wiecej. Z reguly najsilniejsze wersje dieslowskie sa znacznie drozsze od benzynowych rownych im moca - obojetnie czy to Ford, VW, czy Honda. Sadze ze tak prestizowa wersja silnikowa nie bedzie dostepna w wersji Ambiente. Uwazam ze podobnie jak w Anglii bedzie to wersja ST
dowiedzialem , to ok. 33 % ceny brutto tak wiec ghia 2 Tdci dla dunczyka kosztuje ok 350 000 DKK (wersja titanium) a na export 115 500 DKK. Cena DKK to 0,55 PLN. Tak wiec wychodzi jakies 63000PLN. Do tego Vat i akcyza i mamy cirka 77 tys. A samochod ma wsio nawet mityczne ESP . A jak zrobimy w pare osob
dlatego sprzedaz nowych aut tak kuleje a lada moment dealernie zaczna padac jak muchy. dyspnujac kwota 40 tys zaczyna sie inna bajka. moto.allegro.pl/show_item.php?item=91544861 www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C989847 nie traktuj tych linkow jako konkretne oferty,a raczej info o sile nabywczej
szkajcie na tej stronie autoskout, anni shade autos. Wg nich za cc 1.1 - 97 rok trzeba dać 2800euro heheh. Ja mam plac do Belgii w czwartek tj 19 luty, powrót w środe. Jak chcecie moge porobic fotki cyfrowe aut do ceny jaką tylko chcecie. Aż zdziwicie się jak tam tanio.
Mondeo, a gdybym kupował teraz auto, to może bym wybrał Aste III zamiast Forda- przestrzeni mniej, ale to by mi wystarczyło. Astrą 2 jeździ mi się przyzwoicie. I wnętrze jest zrobione z niezłych materiałów- ma już 6 lat i nic nie skrzypi. A cena 66000 za taką Astrę nie jest wcale taka wysoka: jak u