Mam Orlando od równo 2 miesięcy. 1,8LT+ z LPG. Przejechałem 5.000 km.
Zalety: wysoki komfort jazdy, cichy (do 130-140 km/h), świetna instalacja LPG firmy BRC zakładana w firmie Czakram - dziwna nazwa nota bene (przy alei Krakowskiej w Warszawie) - niskie zużycie gazu (9-10,5 l) po pierwszych 2
Orlando to nie 'Amerykanin' (nawet nie jest oferowany w USA tylko w Kanadzie) ani tym bardziej Daewoo (tak mówią internetowi kretyni ci od 'nie umie skręcać i 'ma tandetne plastiki') tylko auto globalne. Jeśli już jakiś Chevrolet jest amerykański to Volt, Camaro i.t.p. Więc proszę dziennikarzy o
problem jest tego typu, że wnętrze Renault bardzo szybko się starzeje. Po przejechaniu ledwie 100 tyś kilometrów z wnętrza zostają wióry. No dobrze, przesadziłem, ale wygląda na masakrycznie wyeksploatowane. Ciekawe jak znosi próbę czasu orlando? A jak te diesle z Chevroleta? Wiadomo, że gumowe
Citroen jest bez szans! Jedyne co C4 ma do zaoferowania to bardzo duzy bagaznik w porownaniu z Orlando. Pomimo ze Chevrolet jest o 6 cm dluzszy i o 6 cm szerszy to bagaznik ma o ponad 100 l mniejszy! Dziwne? na poczatku tez bylem w szoku ale to co zabrano z bagaznika oddano pasazerom. I tak nic w
Sobek jak widzę masz duże doświadczenie z tym autem ,Ja jestem posiadaczem tego modelu od niedawna ,jest dla mnie ok. i potwierdzam to co piszesz ,a jak sobie poradziłeś z tak mocno swiecącą w nocy nawigacją no i napisz coś więcej gdyż jezdzisz kilka miesiecy , pozdrawiam
Witam. Kupiłem Orlando 1.8 (odebrałem ok. 20 grudnia0 w wersji LT+ z fabryczną instalacja LPG. Jeżdżę dotychczas po mieście, przejechałem 300 km. Mam podejrzenia odnośnie instalacji gazowej, chyba ma jakąś małą pojemność. Cały gaz wyszedł po przejechaniu 190 km. Czy to jest OK czy nie?
Moje Orlando to takze LT+ z fabrcznym LPG. Tankowalem dzisiaj gaz do pelna po odebraniu auta i zatankowalo sie 'tylko' 24l. Jesli jest tak jak piszesz to na tym gazie moze 'wyjsc' tylko 200 km. Sprawdze jak sie bedzie jezdzilo.
Przy okazji: auto na gazie ciche, jestem (pozytywnie) zaskoczony jak
Witam, autko mam od 10 dni (LT+) z gazem.Długo się zastanawiałem czy kupić nowy czy używany.Obejrzałem z 40-50 aut 7-osobowych i niektóre były fajne np.Fordy Cmax2011r smax , galaxy ale cena zwalała z nóg.Inne marki do mnie nie przemawiały- elektroniczne wyświetlacze, brak klimy,nawigacji itp.Do te
w tej samej cenie zdecydowanie polecam scenica:
Orlando + za deske rozdzielcza, - subiektywnie za wyglad, silniki
Scenic + za wszystko z wyjatkiem elektronicznego recznego
mam juz 3go scenica i jestem zadowolony, a ostatnio serwisy zaczely dbac o klienta i przed naprawa mowia ile bedzie kosztowac
1.8 benzyna, 141KM, wersja ciutponadpodstawowa, 5000 km juz za mną, mi się bardzo podoba i z zewnątrz i w środku i wrażenia w czasie jazdy, mógłby z deka mniej palić ok.10l w mieście, na trasie już 6,5l ale w końcu jest kawałek samochodu. Mało żwawy to fakt ale daleko mu do zawalidrogi. Stosunkowo w
panowie nie podniecajcie sie za bardzo przejechalem nim jusz 6 tys km. non stop w serwisie. bicie na kierownicy,sciaga w prawo caly czas,na 1 i 2 biegu podczas wolnej jazdy niesamowite drgania calego samochodu,zawieszenie do bani,zdecydowanie nie polecam 2.0 163 km
Cars byłby całkiem dobrym magazynem, gdyby Szczepan Mroczek testował częściej. No i oczywiście wycieczki z Rafałem Jemielitą są SUPER!!! W zespole Carsa brakuje mi Artura Włodarskiego, dział o motocyklach autorstwa Lemskiego i byłby b. dobry magazyn.
Orlando LT+ jest w moim posiadaniu od miesiąca. To naprawdę piękny i solidny samochód, wspaniale się prowadzi, jest bardzo wygodny i jak na prawie SUVa jest ogromny. To prawdziwa gablota, robi duże wrażenie, a w środku to majersztyk elegancji, prostoty i funkcjonalności - XXI wiek. Jak dla mnie
Posiadam od od prawie 3 miesięcy wersje LT 1.8 141KM.Spalanie typowe po mieście w dużej aglomeracji (Krótkie trasy do 10km) w granicach 10,5l/100 tak przynajmniej komputer podaje.Na upartego można zejść poniżej 10l przy naprawdę spokojnej jeżdzie, ale to nie jest jazda.Trasy jeszcze nie miałem, dopi