Udawana wyścigówka
Chevrolet pokazał światu nowe wcielenie Corvette serii GT1
W ten weekend w USA na torze Sebring ruszył sezon wyścigów długodystansowych American Le Mans Series. Chevrolet pokazał światu nowe wcielenie Corvette.
Nie jest to jednak niestety
rozegranym w ostatni weekend 12 Hours Sebring pierwsze dwa miejsca zajęły... BMW. Chevrolet, ze zbudowanymi na bazie ZR1 maszynami, musiał zadowolić się dopiero trzecim i czwartym miejscem. Cóż, pozostaje życzyć lepszych wyników w następnych odsłonach American Le Mans Series.
Zapraszamy na nowy klip
również w amerykańskiej serii Le Mans (American Le Mans Series) z innymi potworami napędzanymi bardziej ekologicznym i dającym większą moc paliwem.
szczelny, gdyż ma zabezpieczać jedynie przed deszczem. Obniżono zawieszenia, a zwykłe koła zastąpiono obręczami RADVAN RS z oponami Yokohama AO48 225/45R17.Wygląd Spydera jest purytański, ale z serią ma niewiele wspólnego. Silnik dostosowano do spalania isobutanolu, paliwa stosowanego w American Le Mans
American Le Mans Series (ALMS). Pod maską wyczynowej M3 znalazł się mocno zmodyfikowany silnik V8, który teraz ma 485 KM i 500 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Cała ta moc trafia wyłącznie na koła tylnej osi za pomocą 6-biegowej manualnej skrzyni biegów. Na torze oprócz doświadczenia i mocy liczy się
- ciężkim i wysuniętym do przodu bardziej niż np. w BMW M3. Dla Marca Wernera to jednak nie problem: - Musisz nieco wcześniej przygotować sobie zakręt - mówi wielokrotny zwycięzca American Le Mans Series, a mówiąc, pokazuje... klasę. Zlane wodą łuki, które, jak sądziłem, pokonuję na granicy, on przejeżdża o