Jej nazwa brzmi Focus X Road i jak nietrudno się domyślić bazuje ona na wersji kombi Forda Focusa . Z zewnątrz można ją łatwo rozpoznać po sporej ilości czarnego plastiku. Wykonano z niego ochronne nakładki na krawędzie nadkoli, dolne partie drzwi i zderzaków. Te "uzbrojono" doda
Alkomat w samochodzie?Alkomat ma wpłynąć na świadomość kierowców i zmienić ich nastawienie do jazdy po spożyciu alkoholu. Ma także ograniczyć ilość wypadków powodowanych jazdą na "podwójnym gazie". We Francji to ostatnio plaga.Najtańszy alkomat do jednorazowego użycia kosztuje we Francji 1
Nasza wczorajsza informacja o tym, że za radio w samochodzie należy płacić abonament a jego terminowe uiszczanie będzie sprawdzać policja podczas kontroli drogowych była oczywiście żartem primaaprilisowym. Ale tylko w połowie... Cóż, wczorajsza alarmująca wiadomość, że policja ma sprawdzać, czy
Pomyślicie pewnie, że spóźniamy się z żartem primaaprilisowym. Właściwie, to nawet byśmy chcieli, żeby to był tylko dowcip. Ale niestety, spece od promocji Opla w Holandii przerośli samych siebie. Z okazji otwarcia nowego salonu obuwniczego w Amsterdamie, postanowili stworzyć but nawiązujący
Auto na sprzedaż nie wystawił Jay-Z, ani nawet sułtan Brunei. Stoi i czeka na nabywcę u jednego z austriackich dilerów z siedzibą w Tyrolu . Wykonany został w 2005 roku na specjalne zamówienie oponiarskiej firmy Fulda. Ma czarny kolor, wygląda jak auto Lorda Vadera z "Gwiezdnych Wojen&
Gdy po raz pierwszy zobaczyliśmy to zdjęcie, byliśmy przekonani, że ktoś albo bawił się w photoshopie po kilku głębszych, albo rzeczywiście zbudował coś takiego we własnym garażu. Powodem mógł być na przykład nadmiar wolnego czasu i gotówki. Drugi strzał okazał się bliższy prawdy, ale ku nasz
Dobry żart primaaprilisowy to taki, który chociaż przez chwilę pozostawi kogoś w niepewności. Pierwszego kwietnia na Moto.pl pojawiły się dwa artykuły nie mające nic wspólnego z prawdą i sądząc po komentarzach żarty nam się udały. Po pierwsze nie będzie żadnych pozwoleń na radia CB
samochodówKtóre z nich były primaaprilisowym żartem? Pierwsze cztery. Tak więc na Euro 2012 nie będzie podwyżek za przejazdy autostradami, co więcej, nowo oddane odcinki będą zwolnione z opłaty, jak to do tej pory było praktykowane.Oczywiście Syrena Sport nie powstanie w 100 egzemplarzach, w każdym razie my
przyzwyczajone do płacenia za drogi i dlatego protestuje - to tezy, które można wysnuć z wypowiedzi prezesa spółki zarządzającej autostradą A4. Dokładnie sprawdziliśmy datę publikacji - żeby mieć pewność, że wywiad nie pochodzi z dalekiej przeszłości, ani że nie jest primaaprilisowym żartem. Niestety - to
Pomysł jest mocno zwariowany: TH Automobile wsadziło do Volkswagena Transportera podwójnie doładowany silnik od Porsche Turbo (model 996) i bynajmniej nie jest to żart primaaprilisowy. Dzięki mocy 420 KM samochód może osiągnąć zawrotną prędkość 270 km/h, co czyni go mocną
jej brak grożą kary administracyjne - przede wszystkim obowiązek zapłaty abonamentu za cały rok wstecz. Oczywiście ten tekst był primaaprilisowym żartem, ale... nie do końca. Już w trakcie pisania tego całkiem zmyślonego tekstu zorientowaliśmy się, że za radio w samochodzie naprawdę trzeba płacić
I jak można było się domyślić, nie jest to samochód. Nie jest to także primaaprilisowy żart, jak próbowaliśmy zgadywać tu . Jest to natomiast nowy projekt firmy Ikea promujący ideę carpoolingu, czyli "wspólnych przejazdów" (gratulacje dla Jacka Balkana, który kilka dni temu
wieści z salonu AutoRAI 2009, który rozpocznie się 1 kwietnia w Amsterdamskim Centrum Wystawowym. Wtedy dowiemy się czy Afa Romeo MiTo Veloce nie jest tylko żartem primaaprilisowym. Jan Kopacz, źródło: Autoblog.nl, Abarth MiTo GTA w akcji - wideo Samochody: Alfa Romeo Mi
To powinszować dobrego smaku i poczucia humoru. Możnabyło przynajmniej wymyślić inne powody do wyjazdu. Słaby żart. A też już się cieszyłem na ten wyjazd :(
Po treści wpisów widać, kto tu reprezentuje ciemnogród. Palikot nie wstydzi się swego pochodzenia w przeciwieństwie do większości użytkowników tego forum.
Nadzieja umiera ostatnia. Mam nadzieję, że w końcu wyprowadzi się, najlepiej do Arabii Saudyjskiej, gdzie nie będzie musiał patrzeć na kościoły i krzyże. Krzyżyk na drogę!
Jasne, przy pannie posłance "coś tam coś tam" Krukównie trudno się komukolwiek przebić. Żart żartem ale Palikot w ostatnim wywiadzie dla Newsweeka zapowiedział już, że wcześniej czy później będzie musiał przenieść się na stałe do Warszawy.
Hehe, chylę czoło, bo żart przedni. Ale zwróćcie uwagę, jak bardzo dla większości okazał się wiarygodny. Ciekawie to świadczy i o czytelnikach, i o ich opinii na temat tak Lublina, jak i Palikota...